O dwóch takich, co uciekli z Bali…

No dobra… Bali na pewno jest piękną wyspą, ale… turystów jest tyle co w Rzymie lub Paryżu i to razem wziętych. Na pobliskim Lomboku miejscowi mówią, że na Bali jest tak wielu białych, że mogliśmy się poczuć jak u siebie w Europie. Jeszcze więcej niż turystów jest naganiaczy wszelkiej maści. A jeszcze więcej jest aut, busów i motocykli. Nawet jadąc przez dżunglę trudno jest wziąć wolny od spalin oddech. Więc generalnie po tygodniu stwierdzamy, że szanse na raka przynajmniej płuc wzrosły u nas gwałtownie. Dlatego szybciej niż myśleliśmy uciekliśmy na Lombok. Wcześniej odwiedziliśmy Lowinę – mini kurort na północy Bali. …